Pamietam to miejsce. Jeszcze pamietam.
Stalam sie sentymentalna, bo nie potrafie go skasowac.
Całkowity brak czasu.
Musze odejść.
Po raz drugi zostawiam swój dawny świat.
Swiat krążący wokół niego.
I Wy.
Przepraszam, Zrozumcie.
A życie toczy sie dalej.
PS: Jeśli chcielibyście mnie znalezć, szukajcie na moim drugim blogu Pomyłka. Tam bedę.
Zawsze narzekałam, że mam za mło wolnego czasu. Teraz kiedy jestem chora mam go od cholery i nie potrafie go wykorzystać.
Nie moge zebrać myśli, nie pomaga nawet gorąca czekolada.
Potrzebuje długiej rozmowy, rozmowy z kims kto bedzie słuchał zaciekawiony nową historią...
Szukam szczescia.
Powrót.
Z radością w serduchu.
I mętlikiem w głowie.
Witam ponownie.... :)
Uciekam.
Nie wracam.
Chociaz może kiedyś.
Nie wiem.
Bo życie nie jest POMYŁKĄ. Tam jestem.
Kocham ....
Wasza Łezka..
Kociec
Dopisane: 08.10.04 godz. 14:52
Ja tu jeszcze wróce. Obiecuje.
:)
Zdradziłam Go na Jego 18-nastce.
Nie wiem dlaczego.
Ja już nic nie wiem....